Wygrana w ładnym stylu. GKS Wikielec - Płomień Ełk 2-0 (1-0)
Dodane przez admin dnia Sierpień 30 2009 17:33:25
   W rozegranym dziś spotkaniu 4. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej, zawodnicy GKS-u Wikielec pokonali na własnym boisku Płomień Ełk 2-0 (1-0). Piłkarze z pod Iławy zagrali dobre spotkanie, a gdyby nie lepsza skuteczność to wynik mógłby być wyższy. Bramki dla GKS-u zdobyli: Marcin Karczewski oraz Kamil Ludwiczak.

Zdjęcia z meczu w galerii!
Rozszerzona zawartość newsa
   Mecz rozpoczął się od wzajemnego badania sił. Żadna z drużyn nie mogła przekroczyć linii defensywnej i zagrozić obu bramkarzom. Po kilku minutach wyrównanej gry, śmielej zaczęli atakować gospodarze, próbowali oni swoimi dograniami z prawej czy lewej strony boiska obsłużyć swoich napastników, ale ci byli zatrzymywani przez obronę Płomienia lub jego golkipera, Andrzeja Szyszko. Goście nie byli za to gorsi pierwszą groźną sytuację stworzyli w 23. minucie, gdy jeden z napastników miał okazję zdobyć bramkę, ale Jerzy Janiszewski wspólnie z Kamilem Jędrzejewskim zatrzymali swojego przeciwnika. W 26. minucie ładnie z prawej strony piłką pograli Krzysztof Jarząb z Tomaszem Szpadkiewicz, ten pierwszy dograł do nadbiegającego Marcina Karczewskiego, który mocnym uderzeniem pod poprzeczkę wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Chwilę później dwa razy groźnie było znowu pod bramką Wikielca, ale Karol Mroczkowski przegrał pojedynki sam na sam z Jędrzejewskim. Do końca pierwszej części gospodarze już dyktowali warunki gry, ale na ich przeszkodzie stawał Szyszko broniąc groźnie strzały Kamila Ludwiczaka, Marcina Karczewskiego czy Tomasza Szpadkiewicza.

   Po przerwie od mocnego uderzenie rozpoczęli podopieczni trenera Jarosława Płoskiego, ponownie skrzydłami próbowali zaskoczyć obronę z Ełku. W 60. minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Ludwiczak, ogrywając dwóch przeciwników wyszedł na czystą pozycję mając przed sobą tylko Szyszkę, jednak ten drugi wybronił strzał. Pięć minut później znowu w podobnej akcji Ludwiczak, ale i tym razem piłka, którą uderzył minęła lewy słupek bramki. Płomień natomiast raz poważnie zagroził Wikielcowi, dobrym uderzeniem popisał się Wojciech Strychalski, ale jego uderzenie sparował w boczne sektory boiska bramkarz GKS-u. W 79 .minucie po raz trzeci okazję do zdobycia gola miał Ludwiczak, ale tym razem uderzając z 20 m nie dał szans Szyszce i ustalił wynik spotkania na 2-0.

   Wygrana w ładnym stylu i co najważniejsze piłkarze Wikielca stwarzają sobie co raz więcej sytuacji do zdobycia gola. Oby skuteczność w następnych spotkaniach była jeszcze lepsza i żeby GKS mógł cieszyć się z kolejnych zwycięstw. Kolejny mecz będzie zaległym z 2. kolejki. Do Wikielca przyjeżdża Olimpia 2004 Elbląg. Początek w najbliższą środę 2 września o godz. 17:00.


GKS Wikielec - Płomień Ełk 2-0 (1-0)
Karczewski 26, Ludwiczak 79

GKS Wikielec: Jędrzejewski, Goryński, Bieg (71 Bieżyca), Czajkowski, Ostanek, Jarząb, Szpadkiewicz (83 Rupa), Jankowski, Janiszewski (87 Osiecki), Karczewski, Ludwiczak (80 Hulewicz).

Płomień: Szyszko, Sieruta, Molski, Choromański, Rutkowski, Osior (60 J. Stankiewicz), Strychalski, Ormanowski (65 Iwaszko), K. Stankiewicz, Mroczkowski (70 Salamonowicz), Niedźwiedzki.

Żółte kartki: Jankowski, Jarząb, Szpadkiewicz, Rupa, Bieżyca

Sędziował: Jarosław Sielski (Olsztyn)

Widzów: 150