Pierwszy komplet punktów wiosną. GKS Wikielec - Start Nidzica 2-0 (2-0)
Dodane przez admin dnia Kwiecień 26 2009 16:58:57
   W dniu dzisiejszym na stadionie w Wikielcu, podopieczni trenera Jarosława Płoskiego w ramach 24. kolejki spotkań IV ligi warmińsko-mazurskiej, pokonali na własnym boisku Start Nidzica 2-0 (2-0). Jest to pierwsze zwycięstwo GKS-u w rundzie wiosennej. Przez większość spotkania to Wikielec rządził na boisku i spokojnie zgarnął trzy punkty. Bramki dla gospodarzy zdobyli: Kamil Tomczyk (na zdjęciu) i Marcin Karczewski.

14 ZDJĘĆ Z MECZU W GALERII!
Rozszerzona zawartość newsa
   Gospodarze, którzy jeszcze nie wygrywali w rundzie rewanżowej, chcieli jak najszybciej zapomnieć o spotkaniu z Mazurem. To udało im się, już w 5. minucie dokładną piłkę otrzymał Kamil Tomczyk, ten poradził sobie z obrońcą gości i strzelając w długi róg nie dał szans bramkarzowi Startu, Krzysztofowi Rólce i było 1-0. Od tego momentu na boisku rządzili tylko zawodnicy GKS-u, którzy próbowali zagrażać dalej Startowi, jednak brakowało dokładności, a przede wszystkim skuteczności. Po jednej z akcji, kiedy rzut wolny wykonywał Jerzy Janiszewski, który dograł bardzo dokładną, ładną piłkę w pole karne, ale tam nikt nie potrafił przeciąć jego dogrania, a najbliżej był Marcin Karczewski, ale ostatecznie napastnik minął się z piłką. Minutę później, a dokładnie w 31. minucie znowu ładną piłkę dograł Janiszewski, tam znów, pokazał się Karczewski, tym razem pokonując strzałem głową golkipera Rólkę. W 38. minucie jedyne zagrożenie pod bramką Wikielca zawodnicy Startu stworzyli po rzucie wolnym, jednak w bramce dobrze bronił Rafał Wasiewski. Do przerwy wynik nie zmienił się.

   Po zmianie stron, podopieczni trenera Jarosława Płoskiego chcieli zdobyć trzeciego gola, który dałby w szeregi zawodników więcej spokoju, ale na to na początku kibice nie doczekali się. Obydwie drużyny spuściły z tonu gry i na boisku wiało nudą. Tylko nielicznie Wikielec zagrażał ekipie z Nidzicy. Jedynie w 68. minucie z rzutu wolnego ładny strzał oddał Tomczyk, ale Rólka wybił piłkę na rzut rożny., a Start co raz śmielej radził sobie, nic to nie dawało, bo w bramce bardzo dobrze spisywał się Wasiewski.

   W końcu trzy punkty, a gra mogła podobać się jedynie w pierwszej części spotkania, bo w drugiej, obraz gry wyglądał podobnie jak tydzień temu w Ełku. Następny mecz GKS rozegra w najbliższy piątek tj. 1 maja o godz. 14:00 w Biskupcu z tamtejszą Tęczą.

GKS Wikielec - Start Nidzica 2-0 (2-0)
Tomczyk 5, Karczewski 31

GKS Wikielec: Wasiewski, Wodzicki, Boguszewski, Wiącek, Góryński, Jarząb (79 Nowakowski), Szpadkiewicz (75 Korpalski), Karczewski, Janiszewski, Tomczyk, Kasak (64 Grygo).

Start Nidzica: Rólka, K. Szymański (70 Drozd), R. Sobotka, Zieliński, P. Sobotka, Leszczyński, Kruschel, Mróz, Kurpiewski, Bróździński, K. Łazicki (46 Skwarski)

Sędziował: Olgierd Kowalski (Olsztyn)

Widzów: 200