Pozostał niedosyt. GKS Wikielec - Olimpia 2004 Elbląg 2-2 (1-1)
Dodane przez admin dnia Maj 20 2009 20:25:51
   W rozegranym dziś spotkaniu 28. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej, zawodnicy GKS-u Wikielec zremisowali na własnym boisku z Olimpią 2004 Elbląg 2-2 (1-1). Gospodarze dwa razy podnosili się po tym jak przegrywali jedną bramką, ale przy większym szczęściu mogliby sobie dopisać trzy punkty, a nie jeden. Bramki dla GKS-u zdobyli: Kamil Tomczyk oraz Grzegorz Ostanek.

19 ZDJĘĆ Z MECZU W GALERII!
Rozszerzona zawartość newsa
   Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnego badania sił, ale w 3. minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale ładny strzał Marcina Karczewskiego z 24 m minimalnie minął bramkę Konrada Wilczyńskiego, golkipera Olimpii. W 19. minucie po głupim błędzie GKS-u bramkę mogli zdobyć elblążanie, gdy źle do Ireneusza Czajkowskiego dograł Grzegorz Ostanek, podanie tam przeciął Marcin Sierechan, który jednak przegrał dwa razy pojedynek z Rafałem Wasiewskim. W 33. minucie, niebezpieczny strzał oddali goście, zaskoczony obrotem sprawy Wasiewski odbił piłkę przed siebie i dobiegł do niej Jacek Bykowski, dając prowadzenie swojej ekipie. Odpowiedź drużyny Wikielca mogła być natychmiastowa, ale w 42 min. Karczewski zamiast dograć do Kamila Tomczyka, sam uderzył na bramkę i było to złe posunięcie. Minutę później było już jednak 1-1, gdy Patryk Wodzicki z rzutu rożnego dorzucił na 3 m, tam Wilczyński popełnił błąd, który wykorzystał Tomczyk, zdobywając gola... plecami.

   Po zmianie stron tempo gry wyraźnie siadło, żadna z drużyn nie potrafiła poważnie zagrozić obydwóm bramkarzom. Dopiero w 64. minucie po błędzie defensywy GKS-u, niekryty Bykowski znów wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Gospodarze nie mieli wyjścia i musieli zaatakować, to udało im się, gdy w 79. minucie po rzucie rożnym wykonywam przez Jerzego Janiszewskiego w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Grzegorz Ostanek i z 11 m mocnym strzałem pokonał Wilczyńskiego. Do końca meczu obydwie drużyny dążyły do przechylenia szali na swoją korzyść, ale bez efektu.

   Pozostał niedosyt po tym remisie, po raz kolejny na własnym boisku, ciężko jest zdobyć komplet punktów, ostatnio GKS lepiej sobie radzi na wyjazdach i miejmy nadzieję, że w kolejnym meczu, w którym zagrają z Płomieniem Ełk w Olecku, zdobędą ten upragniony komplet punktów. Początek spotkania w najbliższą sobotę o godz. 17:00.

GKS Wikielec - Olimpia 2004 Elbląg 2-2 (1-1)
Tomczyk 43, Ostanek 79 - Bykowski 33, 64

GKS Wikielec: Wasiewski, Góryński, Wiącek, Czajkowski (68 Płoski), Ostanek, Janiszewski, Jarząb, Wodzicki, Nowakowski (81 Grygo), Karczewski, Tomczyk (86 Rupa).

Żółte kartki: Wiącek

Sędziował: Paweł Pykało (Olsztyn)

Widzów:150